Dziecięce rozwiązywanie konfliktów

On mnie bije!!! Czyli o dziecięcym rozwiązywaniu konfliktów...

Według dzieci, sytuacjami trudnymi, mogącymi wywoływać konflikty, są często wszystkie interakcje z rówieśnikami. Każda rozmowa czy zabawa może doprowadzić do nieporozumienia. Maluchy złoszczą się z powodu podobnych spraw: dominacji w zabawie czy grupie, posiadania przedmiotów, nierespektowania przepisów i reguł, wygranej oraz przegranej w grze, naruszania przestrzeni osobistej (popychanie, bicie, wyzywanie) czy ograniczenia swobody zachowania. W każdej z tych sytuacji mogą jednak zastosować zupełnie odmienne strategie radzenia sobie z trudnościami.

Jak dzieci rozwiązują konflikty?

Uczestnicząc w konflikcie każde z dzieci może zachować się diametralnie różnie. Strategie rozwiązywania sytuacji trudnych można podzielić na cztery grupy:

  • strategie konfrontacyjne destrukcyjne - to takie, które przyczyniają się do wywołania u drugiej osoby przykrych emocji. Są to: agresja fizyczna i werbalna, dominacja (gdy dziecko przywłaszczy sobie przedmiot sporu), szantaż oraz przypominanie zasad (nie zawsze do końca ustalonych, jako argumentu, by coś uzyskać). Jak dowodzą badania, ten sposób zachowania przestał dominować wśród chłopców, a zaczął coraz częściej dotyczyć dziewcząt, i to już tych najmłodszych, uczennic szkoły podstawowej.
  • strategie konfrontacyjne konstruktywne - prowadzą do pokojowego rozwiązania konfliktu, a niekiedy zapobiegają również pojawieniu się silnych emocji negatywnych. Wśród nich można wyróżnić: kompromis, wspólne poszukiwanie rozwiązania, strategię rozjemczą oraz poszukiwanie wsparcia społecznego (tutaj rozumiane jako prośba o pomoc w poradzeniu sobie z emocjami o wysokim natężeniu).
  • strategie unikowe - wycofanie się, uleganie czy zupełne powstrzymanie się od działania.
  • strategia redefinicji - niektóre dzieci, mimo jasnych przesłanek o zbliżającym się sporze czy konflikcie, nie interpretuje sytuacji w tych kategoriach i zupełnie inaczej odbierają całe zdarzenie, tym samym odmiennie na nie reagując.
Słowa zamiast czynów, czyli co jest obiektywnie lepsze?

Tak naprawdę nie ma idealnego sposobu rozwiązania konfliktu. Nie jest nim nawet kompromis w tym przypadku obie strony z czegoś rezygnują, coś tracą. Każda strategia niesie ze sobą pewien ładunek przykrych emocji, z każdą wiążą się korzyści oraz straty. Sposoby radzenia sobie, jakie stosują dzieci, wynikają w dużej mierze z obserwacji zachowań rodziców. To, jak my, dorośli, rozwiązujemy konflikty, determinuje sposoby radzenia sobie naszych podopiecznych. Należy pamiętać, że dzieci przejmują zachowania o charakterze agresywnym w wyniku obserwacji skuteczności ich działania. Jeżeli dana reakcja okaże się skuteczna, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że zostanie powtórzona. Dziecko może stosować zachowania agresywne świadomie (gdy widziało jak to działa) lub kopiować (gdy użyte przypadkiem odniosły skutek).

Bicie, odepchnięcie czy obrażanie kogoś, to niewłaściwy sposób rozwiązania sporu, jednak trzeba pamiętać, że nie zawsze pokojowe rozwiązania przynoszą skutek i chronią nas samych przed agresją przeciwnika. Dziecko wchodzące w rolę ofiary musi nauczyć się bronić. Jeśli na agresora nie zadziała stanowczy i asertywny komentarz, niekiedy należy sięgnąć po ostrzejsze środki rozwiązania sporu. Ważne jest jednak pełne zrozumienie, jakie zachowania są akceptowane społeczne należy regularnie omawiać je z dzieckiem.

Bądźmy czujni badania zwracają uwagę na to, że w obecnych czasach dzieci coraz częściej stosują skargę, jako sposób rozwiązywania sytuacji trudnych. Oznacza to, że same nie chcą mieć do czynienia z przykrymi emocjami związanymi z konfliktem, nie podejmują również samodzielnie prób jego rozwiązania. Takie podejście wyucza bezradność i sprzyja powstawaniu zaburzeń rozwoju społeczno-emocjonalnego.

Po co się kłócić?

Kłótnia, spór, sprzeczka jednym słowem konflikt są niezmiernie ważne w procesie kształtowania własnej tożsamości, czyli tego, kim jestem, jakie mam cechy charakteru, jaką osobowość. Poczucie odrębności, choć przyczynia się do nieporozumień, pozwala nam określić własne preferencje, gusta, ustalić wartości i zasady, którymi kierujemy się w życiu. W procesie dorastania istnieje kilka bardzo istotnych momentów, w których powinno dojść do starcia między dzieckiem, a opiekunem m.in. około drugiego roku życia dziecka (poznanie słowa nie) oraz w okresie dojrzewania. Bunt, złość i nieustanne sprzeczki w tym przedziale wiekowym są jak najbardziej pożądane i normalne.

RADY DLA RODZICÓW:

  • daj dziecku czas, aby spróbowało samo rozwiązać sytuację sporną. Zachęcaj do tego również rodzeństwo - niech spróbują dogadać się między sobą. Najpierw samodzielnie, a następnie, jeśli zechcą, przedstawią Wam swoje rozwiązanie.
  • bądźcie uważni na to, jakie role przyjmują w konflikcie Wasze dzieci. Kto wchodzi w rolę ofiary, kto agresora czy jest w tym jakaś prawidłowość. Jeśli tak, konieczny może się okazać trening asertywności lub trening umiejętności społecznych.
  • jeżeli Wasz dwu-trzylatek oraz nastolatek się nie buntują, zastanówcie się, czy wszystko jest w porządku. Ten rodzaj konfliktu wpisany jest w prawidłowe dorastanie. Aby rozwinąć się zgodnie z normą, należy się z buntować. W innej sytuacji bunt też przyjdzie, ale mocno spóźniony. Może wówczas odbić się w negatywny sposób na relacjach i funkcjonowaniu dziecka.
Źródło: czasdzieci.pl - Agnieszka Gąstoł - psycholog, pedagog specjalny